Rodzina Etutej

Miodek (sporadycznie Nikodem) starszy syn Natalii, lat 5, to zderzenie diabła z wyścigówką. Wulkan energii , wiecznie w ruchu. Jego przezwisko jak pewnie możecie się domyślać pojawiło się gdy nauczył się z premedytacją wykorzystywać swój urok osobisty.

Grono jego ofiar wciąż rośnie. Miodek, wychowywany przez insta mamę, jest stworzony do sesji zdjęciowych. Kiedy zobaczy obiektyw, automatycznie pozuje ze swoim anielskim uśmieszkiem. Występy publiczne to dla niego pestka. Miód to również fanatyk i totalny słodkoholik. Myślę, że w niedalekiej przyszłości może zostać dilerem batoników na osiedlu. Jak przystało na osobę uzależnioną, wiele jest w stanie zrobić dla słodkości. To chwilowo jedna z niewielu kart przetargowych rodziców na okiełznanie jego temperamentu. Niestety, po dawce cukru dostaje mocy jak papaj po szpinaku i cała zabawa zaczyna się od nowa..

Julka młodsza córka Natalii, ma 2 latka i jest najbardziej zalotną małą damą jaką widziałam. Kocha wszystkich mężczyzn i nie jest fanką kobiet.

Jej powołaniem jest zostać mamą. Zaczęła już uskuteczniać swój plan i obecnie szuka męża. Przyszły mąż nie będzie miał z nią lekko, ponieważ nawet kiedy broi to jest najbardziej uroczym stworzeniem na ziemi. Patrzysz, i jesteś na przegranej pozycji, nie potrafisz się na nią złościć. Julka zaskakuje delikatnością z jaką potrafi obchodzić się z małymi dziećmi oraz zwierzętami. Doskonale naśladuje dorosłe osoby w swoim otoczeniu. Jest nie tylko urocza, ale również twarda. Nie daje się powalić Nikodemowi podczas ich walk MMA, szanse są zawsze wyrównane. Lepiej z nią nie zadzierać! Jednym z pierwszych i ulubionych słów Julii było Etutej i to właśnie jej zawdzięczamy nazwę firmy.

Natalia dobro i chaos w czystej postaci. Jest jedną z bardziej pogodnych i nierozgarniętych kobiet jakie znam. Myślę, że w poprzednich wcieleniach była hipiską i hipochondryczką (if you know what I mean).Kocha kwiatuszki, motylki, i wszystkie inne stworzenia na naszej planecie. Jest bardzo emocjonalną osobą, łatwo doprowadzić ją do łez. W naszych wspólnych relacjach czuję się starsza niż bym chciała, ale każdy ma swoją rolę do odegrania. Natalia daje od siebie wiele miłości i empatii, otula Cię nią i sporadycznie przytłacza haha ale tylko sporadycznie. W jej oczach widać szczerość i bezinteresowność, po prostu wiesz że możesz jej zaufać. Nie będę się skupiała na wyglądzie, jest po prostu piękna w środku i na zewnątrz. Natalia jest 100% insta mamą, tylko ona potrafi zrobić tak piękne ujęcia naszych dzieci. Kocha modę i jest totalną zakupocholiczką. Jednak najbardziej na świecie kocha swoje dzieci i wytrwale walczy o swoją rodzinę. Jestem pełna podziwu dla jej cierpliwości. Często zaraża mnie swoim optymizmem. Mimo odmiennych charakterów, powielamy nasze wartości i doskonale się uzupełniamy. Wiele lat temu połączyła nas prawdziwa przyjaźń. Bardzo się cieszę, że nasze drogi ponownie się połączyły.

 

 

Maja, córka Darii, jest najstarsza wśród naszych dzieci, to głos rozsądku w całej naszej ferajnie. Od początku wykazywała się większą dojrzałością i roztropnością niż rówieśnicy. Podczas gdy oni biegali bez butów po piasku, ona martwiła się o to jak dopiorą skarpetki. Z wiekiem okazało się, że rośnie z niej prawdziwa artystka! Dzieła Mai, niczym prawdziwych malarzy, zdobią całe mieszkanie. 

Jednak bardziej niż malowanie na płótnie, Maja kocha tworzyć piękne dzieła na twarzach swoich koleżanek. Ma pokaźną kolekcję kosmetyków, a wiedzą w tym temacie zawstydza swoją mamę i wielu innych dorosłych. Daria usilnie powtarzała córce, że zrobi karierę stomatologiczną, ponieważ cała rodzina wydaje krocie na zęby. Dentysta w rodzinie to byłby skarb! Jednak po dłuższym przemyśleniu tematu doszła do wniosku, że makijażystka na co dzień to prawdziwa perełka dla mamy po 40tce i dała jej spokój. Trzeba też wspomnieć, że Maja jest miłośniczką zwierząt, a w szczególności koni oraz psów. Daria podkreśla, że Maja to dziecko idealne, grzeczna, ułożona, nigdy nic nie złamała, nawet nie zdarła porządnie kolana. Oszczędziła mamie wielu siwych włosów na głowie.

 

Mia, młodsza córka Darii, pojawiła się na świecie zaledwie dziewięć miesięcy temu, a już zdążyła pokazać swój charakterek! Uwielbia być w centrum uwagi i chwalić się tym co już potrafi (bić brawo może naprawdę długo!) Mówią, że każde dziecko jest inne. Skoro pierwsze to anioł, drugie musi być… Zawsze pogodna, posiadaczka dwóch dolnych jedynek, które z chęcią prezentuje w uśmiechu. Mia niewątpliwie należy do grona łakomczuchów, dlatego jest wierną testerką marki Etutej. Odwróć na chwilę wzrok, gdy w pobliżu jest jakaś przekąska, a Mia na pewno skorzysta z okazji by ją spróbować. Najlepszym lekarstwem na muchy w nosie jest towarzystwo starszej siostry, na widok której Mia od razu się uśmiecha. Nieodłącznym towarzyszem zabaw jest także maltańczyk Tosia. Trudno powiedzieć, kto ma więcej energii, Mia czy Tosia. Jedno jest pewne, Tosia ma wiele cierpliwości dla Mii, która kocha ją za mocnooo. Mia to typowo cygańskie dziecko, akceptuje każdego kto poświęci jej czas, a ponieważ jest najsłodszym stworzeniem na świecie to chętnych nigdy nie brakuje.

Daria, mama Mai i Mii, to współzałożycielka i pomysłodawczyni marki Etutej. Zawsze kreatywna, z głową pełną pomysłów wkracza w każdy dzień. Daria w swoim życiu była już tancerką, fryzjerką, groomerką, recepcjonistką a nawet próbowała być blogerką. Kiedy zorientuje się, że ma w ciągu dnia czas na relaks, odrazu znajduje milion zajęć by temu zapobiec. Obecnie, dobija do 30tki nie zwalnia i nadal szuka pomysłu na życie. Jedyną rolą w której spełnia się w 100% i nie zamierza się z niej wymigać, jest bycie mamą. Zawsze ma pomysł na fajny obiad i nowy tatuaż. Wśród dzieci znana jako mistrzyni pancake! Naoglądała się Pani

 Małgorzaty Rozenek i przez chwilę myślała że kobieta może być perfekcyjna a dom nienaganny. Co nie zmienia faktu, że bałagan powoduje u niej tiki nerwowe. Uważa też że w chaosie nie ma żadnej metody. Kocha swój kalendarz, przylepne karteczki i listy (dłuuugie listy obowiązków dla całej rodziny). Daria ma ogromne serce do zwierząt i na nieszczęście partnera, mieszkanie w bloku. Raz po raz zamieszka w nim jakaś nowa futrzana sierota zauważona podczas spaceru. Jej największą bronią jest konsekwencja i sarkazm natomiast słabością czekolada. Jest bardzo oddaną osobą i można na nią liczyć. Etutej traktuje jak swoje trzecie dziecko!